2009.01.01 - Życzenia na nowy rok 2009


  Życzymy Wam by ten kolejny rok był rokiem przemian i przełomów, małym krokiem do dużych celów.

  Życzymy Wam by to, co nierealne stawało się realne, a to, co zbyt dalekie w zasięgu ręki, dobrych i właściwych celów, wyborów, które przyniosą dobre owoce dla Waszych domów, rodzin i współpracowników.

  Wyborów, które przyniosą dobry wpływ na Wasze życie, przyjaciół pełnych miłości i chęci pomocy w tych słabych, ale i w tych dobrych chwilach, i tego by Boża ręka była wyciągnięta, by pomagać i błogosławić...

Ps.
Wróciliśmy z wyjazdu młodzieżowego, którego tematem przewodnim było hasło:

"Jego pragnienie - naszym wyzwaniem" oparte na wersecie z Ewangelii Łukasza 12,49
"Ogień przyszedłem rzucić na ziemię i jakżebym pragnął, aby już płonął"

Porusza to moje serce, gdy widzę grono młodych ludzi, którzy z zapałem i pasją robią to, o czym niektórzy tylko marzą, niektórzy może i podśmiewają się, niektórzy podziwiają itp.,
ale ci młodzi ludzie idą do przodu i widzą cel w swoim życiu, cel, który jest realny, ludzi, którzy mają wiarę by modlić się o rzeczy niemożliwe dla ludzkiego oka, a jednak ich modlitwy zostają wysłuchane.

I dlatego jeszcze pragnę, życzyć Wam właśnie tego zapału, by pragnienie Chrystusa Jezusa, wypełniało sie w Waszym życiu, by było to zarówno wyzwanie i motywacja do zmian, zmian, które pozwalają żyć z pasją i wiarą w to, co nadzwyczajne.
[zespół KZTG]

 

26 do 30 stycznia 2009



Zimowisko "SIĘGAJ WYSOKO" - Tarnogórskie Centrum Kultury

Tegoroczne zimowisko było wspaniałym wydarzeniem. Każdego dnia poznawaliśmy prawdę biblijną dotyczącą miłości - jaka jest ta prawdziwa miłość, co ją cechuje i jak nigdy nie postępuje. Uczyliśmy się również, jak radzić sobie z negatywnymi uczuciami, pojawiającymi się w sercu i umieć kochać innych - "Miłość ponad wszystko". Nie zabrakło wesołych gier i zabaw, prac plastycznych oraz słodkich pyszności. Dużą i bardzo wesołą niespodzianką była obecność klaunów "Szczotki" i "Klapaczki". Wspólnie zobaczyliśmy film "Wall-e" i rozwijaliśmy sprawność sportową na lodowisku. Atrakcji nie brakowało! My już z niecierpliwością czekamy na kolejne zimowisko, a Ciebie już teraz zachęcamy do wzięcia udziału w przyszłym roku. Dołącz do nas, nie przegap tak wspaniałego czasu!

Dzień 1: Miłość jest cierpliwa, czyli ten, kto kocha, potrafi czekać.

Już w pierwszym dniu zimowiska, mogliśmy zmierzyć swoją cierpliwość - za pomocą specjalnego termometru. Każdy z nas, potrafił znaleźć sytuację, w której trudno mu pozostać cierpliwym. Znalazły się osoby bardzo niecierpliwe i takie trochę bardziej cierpliwe, a nawet takie bardzo cierpliwe - na szóstkę! Na podstawie historii biblijnej (Ew. Łukasza 13,6-9, I Koryntian 13,4), dowiedzieliśmy się jak często Bóg zachowuje cierpliwość względem nas. Gospodarz, oczekiwał owocu z drzewa figowego w swoim ogrodzie, jednakże w ciągu trzech lat żadnego na nim nie znalazł. Zniecierpliwiony, zwrócił się do winogrodnika, aby ten wyciął je. Jednakże ogrodnik prosił pana o cierpliwość, o jeszcze jeden rok dla drzewa. Dobry gospodarz okazał cierpliwość, pozwolił pozostawić drzewo. Podobnie Bóg - jako dobry Ojciec, oczekuje dobrych owoców na drzewie naszego życia. Kiedy ich nie znajduje, nie każe od razu, ale cierpliwie czeka, z nadzieją, że wydamy go w przyszłości. Boża miłość wypływa z Jego cierpliwości. Cierpliwość wnosi pokój do naszego życia, pozwala zapobiec kłótni, narzekaniom i złości. Dziękujmy Bogu każdego dnia za cierpliwość, którą nam okazuje i prośmy, aby pomagał nam okazywać cierpliwość wobec innych.

Dzień 2: Wyjazd do Domu Kultury "Karolinka" w Radzionkowie na film pt. "Wall-e".

Film także opowiadał o miłości. Myślę, że każdy, bez względu na wiek oglądał go z otwartymi szeroko oczami i uszami :). Każdy mógł też wziąć z niego coś dla siebie. Mnie osobiście najbardziej dotknął obraz spustoszenia, do jakiego może doprowadzić miłość samego siebie, wygoda i egoizm… Dobrze, że prawdziwa miłość jest silniejsza, niż wszystko inne, że jest wieczna i zawsze zwycięży.

Dzień 3: Miłość nie zazdrości, czyli ten kto kocha, cieszy się szczęściem innych.

Poznaliśmy historię pewnego brata, który musiał nauczyć się tego, że miłość nie zazdrości innym, ale cieszy się z tego, co ma i potrafi cieszyć się szczęściem innych - Ew. Łukasza 15,20-32. W sercu tego młodego człowieka wzbudziła się zazdrość, kiedy jego młodszy brat w lekkomyślny sposób roztrwonił część majątku, a kiedy powrócił jako żebrak, ich ojciec przyjął go z otwartymi ramionami i wyprawił ucztę na jego cześć. Ojciec tłumaczył zagniewanemu synowi: "synu, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, jest twoim. Należy zaś weselić się i radować, bo ten brat twój był umarły, a ożył, zaginął, a odnalazł się". Każdy z nas ma problemy z zazdrością. Poznaliśmy biblijną receptę na zazdrość, która jest bardzo niebezpieczną chorobą. Tak, jak przewracają się kostki domina - jena przewraca kolejną - tak zazdrość pociąga za sobą kolejne złe rzeczy: nienawiść, obmowę, kłamstwa, złości, kłótnie…

RECEPTA => CHOROBA - ZAZDROŚĆ

  • 1. Nie myśleć o sobie (Hebr. 13,5)
  • 2. Dziękuj za to, co masz (I Tes. 5,18)
  • 3. Okaż dobroć (Jakub 3,13)
  • 4. Pomódl się o zwycięstwo (Jakub 4,7)

Dzień 4: Miłość nie postępuje nieprzystojnie, czyli ten, kto kocha, nie musi wstydzić się swojego postępowania.

Tego dnia mogliśmy się przekonać, jak wiele cech posiada prawdziwa miłość. Chłopaki wypisywały cechy opisujące miłość - jaka jest, dziewczynki natomiast opisywały jaka miłość nie jest. Niesamowite, jak wiele cech udało się odnaleźć! Historia biblijna (Ew. Łukasza 10,29-37) ukazała nam dwie postawy Lewity i Kapłana, którzy nie pomogli pobitemu człowiekowi oraz Samarytanina, który okazał miłość dla bliźniego i uratował mu życie. Pan Jezus polecił nam, abyśmy naśladowali Samarytanina w okazywaniu miłości - a wtedy nigdy nie będziemy musieli wstydzić się swojego postępowania. Wspólnie dawaliśmy przykłady, w jakich sytuacjach oraz w jaki sposób możemy okazywać innym miłość pomagając im.

Dzień 5: Miłość nie unosi się gniewem.

W ostatnim dniu zimowiska poznawaliśmy różnice i konsekwencje działania w gniewie i działania w sposób opanowany. Mogliśmy poznać doskonałość miłości Pana Jezusa, który mimo, że został zdradzony przez jednego ze swoich uczniów, nie wpadł w gniew. Przeciwną postawę przyjął Piotr - w gniewie odciął ucho jednemu ze sług arcykapłana. Jezus uzdrowił tego sługę i tym samym pokazał, że działanie pod wpływem gniewu nie jest właściwe. Gniew nie czyni tego, co dobre. Jeżeli, mimo że mamy do tego powody, nie wybuchamy gniewem, to okazujemy miłość.


"1 List świętego Pawła do Koryntian 13:4-8"

Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się, nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego, nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy.
Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi.
Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci.




30.04 - 03.05 2009r. Istebna Zaolzianka "Uwielbianie - Styl Życia"


 

"Aby naszą chluba było uwielbianie Ciebie" [Ps. 106,41]

Nie wy mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was, abyście szli i owoc wydawali i aby owoc wasz był trwały, by to, o cokolwiek byście prosili Ojca w imieniu moim, dał wam.

Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się uczniami moimi.
Ew. Św. Jana


2009.05.17 - Z niewoli do wolności


   17 maja odbyło się nabożeństwo podczas, którego mogliśmy zobaczyć przedstawienie przygotowane przez dzieci i młodzież gimnazjalną. Pięknie ukazana historia wyjścia Izraelitów z Egiptu przez młodych aktorów przypomniała obserwującym wielkie dzieło i cuda jakie Bóg uczynił dla swojego narodu wybranego. W ciągu czterdziestu minut prezentacji śledziliśmy losy Mojżesza, przyglądaliśmy się zatwardziałości i okrucieństwu faraona, oglądaliśmy niewolników izraelskich podczas ciężkiej i mozolnej pracy, a także obserwowaliśmy 10 plag zesłanych na Egipt. Widownia czynnie włączyła się do realizacji przedstawienia poprzez rzucanie "papierowym gradem" i "tekturowymi żabami" w lud egipski. Najbardziej przemawiającą sceną było przejście anioła śmierci po ziemi egipskiej, który nie mógł wejść do domów izraelskich zaznaczonych krwią baranka natomiast do każdego innego przyniósł śmierć i rozpacz po utracie pierworodnych. Splot wszystkich wątków połączony ze wspaniałą scenografią, choreografią, kostiumami, muzyką, pieśniami ale przede wszystkim z autentycznym przeżywaniem przez dzieci i młodzież granych przez siebie ról, mocno przemówił do wszystkich i przypomniał prawdę, że tylko w Bogu możemy być prawdziwie wolni.


Misja 2009 - "Żyj inaczej"  Tarnowskie Góry & Wielbark


   Od 21 do 25 lipca w Tarnowskich Górach oraz od 03 do 07 sierpnia w Wielbarku na Mazurach odbyły się misje ewangelizacyjne

Zaproszenie Naszymi założeniami było (i jest:) ):
  Dotrzeć do ludzi z dobrą nowiną o Zbawicielu, mówić by każdy mógł poznać Chrystusa, by mógł być obdarowany przez Boga tym, co On sam zaplanował dla niego. By mógł zobaczyć, że życie z Bogiem to wspaniała droga. Droga, która prowadzi do życia wiecznego, wolności, radości i pokoju.
  Był to czas pracy, wysiłku, modlitwy, ale również inspiracji i mocy zmartwychwstałego Chrystusa. Jego pragnieniem było i jest: nieść Ewangelię - Dobrą Nowinę o Zbawicielu, naszym: wykonywać to, do czego nas przeznaczył.

  Dziękujemy Wszechmogącemu Bogu za to co mógł uczynić dla nas i przez nas, a także każdej osobie, która dała coś z siebie dla innych.
Pan Jezus powiedział kiedyś: "Bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać." (Dz.Ap. 20:35) Wierzę, że wiele osób zgodnie z tym Słowem łożyło swoje siły i serce by inni mogli być błogosławieni.

Niech Wszechmogący wynagradza to Wam, a serca ludzi przybliża do Chrystusa.


17-18.10.2009 Gość brat M. Kamiński


  W dniach 17 i 18.10.2009 r. mieliśmy okazję gościć brata Marka Kamińskiego, który pełni aktualnie w Kościele Zielonoświątkowym funkcję Prezbitera Naczelnego.
   Brat Marek Kamiński, w czasie nabożeństwa wieczornego w sobotę, podzielił się słowem związanym z "Doświadczeniami górnej izby" opartym na tekście z Dz. Ap. 2.37-39. Dzień zesłania Ducha Świętego dla pierwszych chrześcijan stał się dniem przełomu w dostępie do działania Ducha Św. Ale tylko ludzie napełnieni Duchem Świętym mogą przyciągać innych, zainteresowanych tym, aby z nimi też tak Bóg działał.
   Poranne nabożeństwo niedzielne stało się okazją do głoszenia słowa o tym, że jesteśmy jako powołani przez Boga "pzeznaczeni, żeby płonąć". Ogień nie jest niczym nadzwyczajnym i ten zwykły i ten duchowy. Niezwykłym może być to, że ten ogień może płonąć jednocześnie nie wypalając w nas naszego zapału, miłości, pragnienia działania. Ważną myślą, która wypływała z rozważania słów opartych na tekstach z 1Mojż. 3.1-6; 3Mojż. 6.12; 2 Tym. 1.6. było to, że większym zmaganiem dla wierzącego jest by płonął dla Pana Jego ogniem niż walka z pokuszeniami. Jak płoniesz to pokuszenia nie zbliżą się, dasz im radę. Ogień Ducha Św. Daje nam możliwość być częścią Bożych pragnień i życia tym, co jest Bożym zamiarem, a nie tym, co jest wokół nas. Ogień Boży zawsze będzie przyciągał ciekawych "zjawiska" - jak można płonąć w taki sposób?


Mini Festyn Dla Dzieci

 


 

 W dniach 05 i 19 września odbyły się mini-festyny dla dzieci.

 

27.11.2009 Gość brat A. Kuczyński


 

   27.11.2009 r. w ramach pełnienia służby usługiwania w Zborach Okręgu Południowego odwiedził nas brat Arkadiusz Kuczyński - pastor Zboru Stołecznego oraz aktualnie członek prezydium Naczelnej Rady Kościoła...

   Mieliśmy możliwość usłyszeć świadectwo jego spotkania z Panem i pójścia za Nim. Następnie podzielił się z nami rozważaniem nad wielkością i stałością Bożej miłości do człowieka. W oparciu o Słowo z Księgi Izajasza 49.13-17, pokazał jak miłujący Ojciec lituje się nad tymi, którzy czasem w świadomy sposób od Niego się odwracają.
Pytanie Boga - "Czy mogę odwrócić się od tego, którego zrodziłem?" Zabrzmiało jak dźwięk kochającego Taty, który chce pomóc swoim dzieciom o których wie, że bywają słabi. I kolejne - "Wiem, że czasami jesteście nieposłuszni, przekorni, zachowujecie się jakbyście nie rozumieli co do was mówię ale nie potrafię przestać was kochać bo jesteście moimi dziećmi."
Zatem dziś do swoich dzieci Bóg mówi:
"Jeśli jest ci trudno, osłabłeś, nie potrafisz dalej iść, zostałeś ograbiony, osadzony w ciemnej dolinie - mówię - Pan pocieszył swój lud i zmiłował się nad jego biedakiem Iz.49.13.b"
   Zaufaj Bogu On chce cię podnieść, ma plan, czekaj cierpliwie, ufaj a On wszystko dobrze uczyni. Słowo to poparte wieloma przykładami z Biblii oraz z życia współczesnych ludzi spotęgowało pragnienie ufania Bogu w sytuacjach życiowych i z pewnością dodało otuchy tym, którzy właśnie osłabli.
 

2009.12.02 - Wieczór "Moja Droga"


 

'MOJA DROGA' 2009.12.02

  Dnia 02.12.2009 r. odbył się wieczór z pieśnią i Słowem pt. "Moja droga". Ci, którzy byli obecni mieli okazję w ciekawy, inny niż dotychczas sposób usłyszeć kilka świadectw, myśli oraz refleksji związanych z drogą życia. Scenografia, muzyka i teksty pieśni uzupełniane były obrazami. Brat Jarek Kucharski wraz z grupką muzyków zaczynając od swojego nawrócenia (02.12.1989r.) poprowadził obecnych wzdłuż drogi, którą w tym czasie kroczył za Panem. Zarówno pieśni jak i słowa świadectw i rozważań, do pewnego momentu, prowadziły przez znaczące w jego życiu chwile, zwracając uwagę na to, że każdy idąc za Panem napotka na miejsca trudne, chwile zastanowienia, ale też będzie miał wiele satysfakcji i powodów do radości.

 

   Kulminacyjnym punktem wieczoru były pieśni o Bożym planie dla Jezusa (Boży plan) oraz dla wszystkich ludzi (Drogą Via Dolorosa). Pieśni wraz z obrazem, który im towarzyszył stanowiły wstęp do krótkiego słowa o konieczności samodzielnego wyboru każdego człowieka właściwej drogi - drogi światłości (Ew.J.3.16-21). Drogi, która zaczyna się narodzeniem na nowo (J.3.3-5) i warunkuje wejście do Królestwa Bożego. W czasie wyświetlonej prezentacji, przygotowanej do treści pieśni, uczestnicy mieli możliwość zastanowienia się nad tym, czy i z jakiego powodu podążają drogą za Panem. Każdy otrzymał małą zakładkę z wierszem przewodnim wieczoru
"Wskaż mi Panie drogę swoją bym postępował w prawdzie twojej" Ps.86.11.
   Niespodzianką była możliwość odpowiedzenia sobie na kilka pytań wydrukowanych na odwrocie zakładki. Wieczór zakończył się kilkoma pieśniami dającymi możliwość zarówno refleksji jak również bezpośredniego udziału w uwielbieniu. Jednym słowem - inaczej, ciekawie, poznawczo, budująco, inspirująco. Jeszcze przez jakiś czas scenografia przypominać będzie niektórym z nas ten wieczór

 

 

 

WYJAZD 2009/2010 "Gdzie skarb Twój, tam i serce Twoje" [Mat. 6,21]



...w skrócie

Poruszaliśmy 3 tematy:
"Moje relacje", "Mój skarb", "Mój styl życia - uwielbienie"

"Ezdrasz bowiem postawił sobie za cel zbadać zakon Pański i wprowadzić go w czyn oraz nauczać w Izraelu jego postanowień i praw." [Ezdr. 7:10]

Trzy charakterystyczne punkty:
1. Zbadać Zakon Pański, czyli:
- pragnąć dalej poznawać i zgłębiać tajemnicę Słowa Bożego
- mieć relację z Bogiem
2. Wprowadzić go w czyn, czyli:
- w swoje życie
- być aktywnym, a nie biernym
- poszukiwać Bożego skarbu
- mieć relację z ludźmi
3. Nauczać jego postanowień i praw, czyli:
- swoim życiem dawać dobre przykłady, wydawać owoce
- być nauczycielem Słowa (służba)
- pokazywać innym właściwy kierunek i drogę
- trwać w Jezusie i zachowywać jego Słowa

JSN Epic template designed by JoomlaShine.com