Historia Beniamina

Beniamin urodził się w 1999 r. Zdiagnozowano u niego wiotkość mięśni, stawów, a nawet skóry. Z niewiadomych powodów jego organizm nie wytwarza w wystarczającej ilości kolagenu. Pomimo to, dzięki długotrwałej rehabilitacji i determinacji rodziców, udało się sprawić, że Ben zaczął samodzielnie chodzić i nabierać pełnej sprawności fizycznej.

W marcu tego roku, podczas lekcji w-f, Beniamin został uderzony piłką pod kolanem, co spowodowało pęknięcie żyły oraz tętnicy podkolanowej. Trafił do szpitala w Bytomiu, gdzie przez 12 godzin zespół lekarzy, pod kierownictwem prof. Motyki ratował mu życie. Stracił mnóstwo krwi. Niestety okazało się wówczas, że Beniamin dodatkowo ma kruchość naczyń krwionośnych i 'normalna naprawa' tętnicy nie była możliwa. Wstawiono mu sztuczne naczynia krwionośne, które poprawnie pracowały jedynie przez tydzień. Po tym czasie lewa stopa oraz łydka zrobiły się sine i zimne. Noga obumierała. Lekarze robili, co mogli. Dwukrotnie operacyjnie przepychali zator, jednak nic to nie pomogło. Rodzice Bena oraz kościół cały czas trwali w modlitwie. Beniamin do końca wierzył w cud. Wierzył, że Bóg nie pozwoli, by ucięto mu nogę. Tak się jednak nie stało.

Ostatecznie konieczna okazała się amputacja lewej nogi w połowie uda.

Beniamin jest pogodnym, dzielnym i mądrym chłopcem. W szpitalu zapłakał tylko dwa razy. Pierwszy raz, kiedy lekarz przekazywał mu smutną informację o konieczności amputacji nogi,  Po raz drugi płakał, gdy postanowił w pełni zaufać Bogu i powierzył mu swoje życie.

Historia Beniamina

Beniamin urodził się w 1999 r. Zdiagnozowano u niego wiotkość mięśni, stawów, a nawet skóry. Z niewiadomych powodów jego organizm nie wytwarza w wystarczającej ilości kolagenu. Pomimo to, dzięki długotrwałej rehabilitacji i determinacji rodziców, udało się sprawić, że Ben zaczął samodzielnie chodzić i nabierać pełnej sprawności fizycznej.

W marcu tego roku, podczas lekcji w-f, Beniamin został uderzony piłką pod kolanem, co spowodowało pęknięcie żyły oraz tętnicy podkolanowej. Trafił do szpitala w Bytomiu, gdzie przez 12 godzin zespół lekarzy, pod kierownictwem prof. Motyki ratował mu życie. Stracił mnóstwo krwi. Niestety okazało się wówczas, że Beniamin dodatkowo ma kruchość naczyń krwionośnych i 'normalna naprawa' tętnicy nie była możliwa. Wstawiono mu sztuczne naczynia krwionośne, które poprawnie pracowały jedynie przez tydzień. Po tym czasie lewa stopa oraz łydka zrobiły się sine i zimne. Noga obumierała. Lekarze robili, co mogli. Dwukrotnie operacyjnie przepychali zator, jednak nic to nie pomogło. Rodzice Bena oraz kościół cały czas trwali w modlitwie. Beniamin do końca wierzył w cud. Wierzył, że Bóg nie pozwoli, by ucięto mu nogę. Tak się jednak nie stało.

Ostatecznie konieczna okazała się amputacja lewej nogi w połowie uda.

Beniamin jest pogodnym, dzielnym i mądrym chłopcem. W szpitalu zapłakał tylko dwa razy. Pierwszy raz, kiedy lekarz przekazywał mu smutną informację o konieczności amputacji nogi,  Po raz drugi płakał, gdy postanowił w pełni zaufać Bogu i powierzył mu swoje życie.

Ben to także bardzo zdolny uczeń. W 2011 r. znalazł się w gronie najzdolniejszych uczniów miasta Kalety i został uhonorowany stypendium przyznanym przez Burmistrza miasta (Uchwały Nr 183/XXIV/2008 Rady Miejskiej w Kaletach z dnia 2 września 2008 r. w sprawie ustanowienia Stypendium Burmistrza Miasta Kalety dla najzdolniejszych uczniów i studentów).

Dzisiaj nie ma możliwości, aby chodził do szkoły. Żyje ze świadomością, że do końca życia będzie kaleką i w jakimś sensie zależny będzie od pomocy innych ludzi. Jednak nie poddał się. Nie narzeka, choć miałby do tego prawo. Swoją postawą stanowi ogromne wsparcie i zachętę dla swoich rodziców, jak również zadziwia wszystkich, z którymi ma kontakt. Marzy jednak, że będzie mógł normalnie chodzić.

W sytuacji takiej jak ta wielu z nas zadaje sobie pytania, na które niestety nie potrafimy znaleźć odpowiedzi. Pojawia się refleksja, smutek i rozgoryczenie. Czy jednak w takich momentach nie powinniśmy zadawać sobie pytań, na które możemy udzielić odpowiedzi? „Co ja mogę zrobić dla Beniamina?”, lub „co mój kościół może dla niego zrobić?”

 Możbaniamin 2emy pomóc mu zebrać fundusze na zakup specjalistycznej protezy umożliwiającej mu normalne funkcjonowanie.  Z uwagi na specyfikę jego choroby, koszt takiej protezy dostosowanej do jego potrzeb, jest bardzo wysoki - ponad 150 tys. zł. Dla rodziców Bena - oboje są nauczycielami - jest to wydatek poza zasięgiem możliwości. Mieszkają w niewielkiej miejscowości, stąd pomimo ogromnego zaangażowania władz miasta, zebranie tak ogromnej kwoty nie jest łatwe.

Jednak z pomocą ludzi wrażliwych, którzy dla Boga i potrzebujących zdolni są otworzyć nie tylko swoje serce ale i portfele, jest to możliwe.

 

Apostoł Paweł w Liście skierowanym do Galacjan napisał: A czynić dobrze nie ustawajmy, albowiem we właściwym czasie żąć będziemy bez znużenia. Przeto, póki czas mamy, dobrze czyńmy wszystkim, a najwięcej domownikom wiary (Gal. 6: 9-10).

Tak też zamierzamy zrobić jako społeczność i do tego gorąco i Ciebie zachęcamy. Jak dotąd wiele osób zaangażowało się w pomoc dla Beniamina, między innymi znany aktor Andrzej Grabowski. Razem możemy wiele zrobić dla tego chłopca.
Będziemy wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą formę okazanej pomocy i gorąco wierzymy, że Bóg nie pozostanie obojętny wobec każdego, który ją okaże.

 

W jaki sposób praktycznie możemy pomóc?

1. Przekazując dowolną sumę pieniędzy na konto

FUNDACJA DZIECIOM „ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ”

UL. ŁOMIAŃSKA 5, 01-685 WARSZAWA

NR: 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615

z dopiskiem: 18239 BENIAMIN PAJĄK

DAROWIZNA NA REHABILITACJĘ I ZAKUP PROTEZY

2. Przekazując w rocznym zeznaniu podatkowym 1% podatku dla Beniamina Pająka na zakup protezy nogi i rehabilitację,

KRS 0000037904  Fundacja  Dzieciom  „Zdążyć  z  Pomocą”.

Cel szczegółowy: 18239 BENIAMIN  PAJĄK

3. Angażując się w rozpropagowanie tej informacji wśród osób, które mogą pomóc.

W załączniku zawarte są:

Pamiętajmy słowa apostoła Jana:

Dzieci, miłujmy nie słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą (1Jn 3:18)

RAZEM MOŻEMY BYĆ ODPOWIEDZIĄ NA MODLITWY BENIAMINA!

RAZEM MOŻEMY POMÓC MU STANĄĆ NA NOGI!

 

więcej na: Beniamin.ZyciaSens.pl