|
26 do 30 stycznia 2009
Zimowisko "SIĘGAJ WYSOKO" - Tarnogórskie Centrum Kultury
Tegoroczne zimowisko było wspaniałym wydarzeniem. Każdego dnia poznawaliśmy prawdę biblijną dotyczącą miłości - jaka jest ta prawdziwa miłość, co ją cechuje i jak nigdy nie postępuje. Uczyliśmy się również, jak radzić sobie z negatywnymi uczuciami, pojawiającymi się w sercu i umieć kochać innych - "Miłość ponad wszystko". Nie zabrakło wesołych gier i zabaw, prac plastycznych oraz słodkich pyszności. Dużą i bardzo wesołą niespodzianką była obecność klaunów "Szczotki" i "Klapaczki". Wspólnie zobaczyliśmy film "Wall-e" i rozwijaliśmy sprawność sportową na lodowisku. Atrakcji nie brakowało!
My już z niecierpliwością czekamy na kolejne zimowisko, a Ciebie już teraz zachęcamy do wzięcia udziału w przyszłym roku. Dołącz do nas, nie przegap tak wspaniałego czasu!
Dzień 1: Miłość jest cierpliwa, czyli ten, kto kocha, potrafi czekać.
Już w pierwszym dniu zimowiska, mogliśmy zmierzyć swoją cierpliwość - za pomocą specjalnego termometru. Każdy z nas, potrafił znaleźć sytuację, w której trudno mu pozostać cierpliwym. Znalazły się osoby bardzo niecierpliwe i takie trochę bardziej cierpliwe, a nawet takie bardzo cierpliwe - na szóstkę!
Na podstawie historii biblijnej (Ew. Łukasza 13,6-9, I Koryntian 13,4), dowiedzieliśmy się jak często Bóg zachowuje cierpliwość względem nas. Gospodarz, oczekiwał owocu z drzewa figowego w swoim ogrodzie, jednakże w ciągu trzech lat żadnego na nim nie znalazł. Zniecierpliwiony, zwrócił się do winogrodnika, aby ten wyciął je. Jednakże ogrodnik prosił pana o cierpliwość, o jeszcze jeden rok dla drzewa. Dobry gospodarz okazał cierpliwość, pozwolił pozostawić drzewo. Podobnie Bóg - jako dobry Ojciec, oczekuje dobrych owoców na drzewie naszego życia. Kiedy ich nie znajduje, nie każe od razu, ale cierpliwie czeka, z nadzieją, że wydamy go w przyszłości. Boża miłość wypływa z Jego cierpliwości.
Cierpliwość wnosi pokój do naszego życia, pozwala zapobiec kłótni, narzekaniom i złości. Dziękujmy Bogu każdego dnia za cierpliwość, którą nam okazuje i prośmy, aby pomagał nam okazywać cierpliwość wobec innych.
Dzień 2: Wyjazd do Domu Kultury "Karolinka" w Radzionkowie na film pt. "Wall-e".
Film także opowiadał o miłości. Myślę, że każdy, bez względu na wiek oglądał go z otwartymi szeroko oczami i uszami :). Każdy mógł też wziąć z niego coś dla siebie. Mnie osobiście najbardziej dotknął obraz spustoszenia, do jakiego może doprowadzić miłość samego siebie, wygoda i egoizm
Dobrze, że prawdziwa miłość jest silniejsza, niż wszystko inne, że jest wieczna i zawsze zwycięży.
Dzień 3: Miłość nie zazdrości, czyli ten kto kocha, cieszy się szczęściem innych.
Poznaliśmy historię pewnego brata, który musiał nauczyć się tego, że miłość nie zazdrości innym, ale cieszy się z tego, co ma i potrafi cieszyć się szczęściem innych - Ew. Łukasza 15,20-32. W sercu tego młodego człowieka wzbudziła się zazdrość, kiedy jego młodszy brat w lekkomyślny sposób roztrwonił część majątku, a kiedy powrócił jako żebrak, ich ojciec przyjął go z otwartymi ramionami i wyprawił ucztę na jego cześć. Ojciec tłumaczył zagniewanemu synowi: "synu, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, jest twoim. Należy zaś weselić się i radować, bo ten brat twój był umarły, a ożył, zaginął, a odnalazł się".
Każdy z nas ma problemy z zazdrością. Poznaliśmy biblijną receptę na zazdrość, która jest bardzo niebezpieczną chorobą. Tak, jak przewracają się kostki domina - jena przewraca kolejną - tak zazdrość pociąga za sobą kolejne złe rzeczy: nienawiść, obmowę, kłamstwa, złości, kłótnie
RECEPTA => CHOROBA - ZAZDROŚĆ
- 1. Nie myśleć o sobie (Hebr. 13,5)
- 2. Dziękuj za to, co masz (I Tes. 5,18)
- 3. Okaż dobroć (Jakub 3,13)
- 4. Pomódl się o zwycięstwo (Jakub 4,7)
Dzień 4: Miłość nie postępuje nieprzystojnie, czyli ten, kto kocha, nie musi wstydzić się swojego postępowania.
Tego dnia mogliśmy się przekonać, jak wiele cech posiada prawdziwa miłość. Chłopaki wypisywały cechy opisujące miłość - jaka jest, dziewczynki natomiast opisywały jaka miłość nie jest. Niesamowite, jak wiele cech udało się odnaleźć!
Historia biblijna (Ew. Łukasza 10,29-37) ukazała nam dwie postawy Lewity i Kapłana, którzy nie pomogli pobitemu człowiekowi oraz Samarytanina, który okazał miłość dla bliźniego i uratował mu życie. Pan Jezus polecił nam, abyśmy naśladowali Samarytanina w okazywaniu miłości - a wtedy nigdy nie będziemy musieli wstydzić się swojego postępowania. Wspólnie dawaliśmy przykłady, w jakich sytuacjach oraz w jaki sposób możemy okazywać innym miłość pomagając im.
Dzień 5: Miłość nie unosi się gniewem.
W ostatnim dniu zimowiska poznawaliśmy różnice i konsekwencje działania w gniewie i działania w sposób opanowany. Mogliśmy poznać doskonałość miłości Pana Jezusa, który mimo, że został zdradzony przez jednego ze swoich uczniów, nie wpadł w gniew. Przeciwną postawę przyjął Piotr - w gniewie odciął ucho jednemu ze sług arcykapłana. Jezus uzdrowił tego sługę i tym samym pokazał, że działanie pod wpływem gniewu nie jest właściwe.
Gniew nie czyni tego, co dobre. Jeżeli, mimo że mamy do tego powody, nie wybuchamy gniewem, to okazujemy miłość.
|
"1 List świętego Pawła do Koryntian 13:4-8"
Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się,
nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego,
nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy.
Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi.
Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci.
|
|
|